Motoryzacja

Samochód nie chce ruszyć z miejsca

Zdarza się, że jesteśmy gdzieś w drodze, stajemy żeby zatankować paliwo, albo coś zjeść i nagle okazuje się, że samochód nie chce dalej pojechać. Dziwimy się, bo do tej pory nic się nie dyszało i jechał normalnie, a tu nagle taka niespodzianka. Co należy wtedy zrobić?  Jeśli ktoś zna się na samochodach to we własnym zakresie może próbować szukać usterki. Dzisiejsze nowoczesne samochody niestety nie dają wielkiego pola do popisu i bez komputera nie uda nam się tego zrobić. Mało, kto wozi ze sobą komputer do diagnostyki, dlatego pomoże nam wtedy pomoc drogowa Słubice, która na miejscu będzie w stanie się wszystkim zająć. Nie trzeba od razu wciągać na lawetę naszego samochodu. Można wezwać osoby, które znają się na mechanice i będą w stanie sprawdzić czy da się naprawić samochód tutaj czy nie. Może to tylko wina akumulatora, który w najmniej odpowiednim momencie przestał działać? Oni to wszystko sprawdzają i starają się zrobić wszystko żeby nasz samochód o własnych siłach mógł dalej pojechać. Zdecydowanie taniej wyjdzie nam właśnie taka naprawa na miejscu niż holowanie samochodu do warsztatu. To są koszty i tego się nie uniknie, dlatego trzeba wykorzystać wszystkie okazje i dać szanse pracownikowi pomocy drogowej do tego żeby na spokojnie mógł wszystko sprawdzić. Jeśli szansa jest na naprawę to na pewno ją wykona na miejscu.

Poważna usterka- wracamy na lawecie

Jeśli niestety nie dało się naprawić samochodu to czeka nas powrót na lawecie. Szkoda, ale nic innego nie da się zrobić. Teraz trzeba będzie zastanowić się czy korzystać z warsztatu oferowanego przez pomoc drogową czy może mamy kogoś w pobliżu, komu uf damy i tam zawieziemy nasz samochód? Musimy wybrać najlepsze rozwiązanie, które przyniesie nam same korzyści, a wtedy będzie to dla nas jeszcze bardziej opłacalne.  Im bliżej będzie warsztat samochodowy, do którego zawieziemy samochód tym mniej zapłacimy za pomoc drogową i to również trzeba będzie wziąć pod uwagę przy wyliczaniu wszystkich kosztów, jakie nas czekają.

Jerzyk

Dodaj komentarz

Kliknij by skomentować

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *